środa, 13 kwietnia 2011

Wygrana u Sunflower

Już jakiś czas temu Kornelia - Sunflower wybrała mnie w swoim MegaCandy, dzięki czemu mogę cieszyć oczy i uszy niezwykle misternymi, kobiecymi i uroczymi kolczykami. Kornelio - bardzo Ci za nie dziękuję :*

Jedna z tych par pojedzie do Anetki (http://pinki-ak.blogspot.com/) w zamian za piękna opaskę, którą oczywiście będę się chwaliła na blogu:) Ciekawa jestem, czy zgadniecie, którą parę wybrała Aneta?
Fuksjowa symbolika

Pół na pół z turkusem

Półkola kwiatowe z granatem

Skarabeuszki - blisko nieba

niedziela, 10 kwietnia 2011

Jakby nie było, bardzo lubię proste formy.  Pozwólcie przedstawić sobie, pan(i)....


Łapa
...we własnej osobie :)

niedziela, 3 kwietnia 2011

piątek, 25 marca 2011

Z całą pewnością zbyt rzadko dziękuję za odwiedziny i komentarze pozostawione pod moimi pracami. Oficjalnie więc wszem wobec serdecznie
 
DZIĘKUJĘ :) 

i oczywiście zapraszam - niebawem coś nowego.

niedziela, 27 lutego 2011

Chęć na naszyjniki chodzi za mną od dłuższego czasu. Ograniczają mnie niestety, topniejące, wraz z zimowym śniegiem, zapasy ogniwek. I tak jak topniejący śnieg bardzo mnie cieszy, tak topniejące zapasy srebra już nie bardzo. Przy tym naszyjniku zaspokoiłam wszystkie swoje biżuteryjne potrzeby: poplotłam ogniwa, polutowałam listki i pokombinowałam żeby było ciekawie :)

Splot bizantyjski z kryształem górskim
(zdjęcie nie jest czarno-białe ;))

sobota, 26 lutego 2011

Przychodzi czasem ochota na coś zupełnie prostego;)

 Ring Crystal Cal

Granaty z dodatkiem

czwartek, 24 lutego 2011

Kolejny Hypnotic - 5 i 8 - komplet. Ogniwa nie tak ciemne, ale równie ciekawie prezentują się bardziej przetarte.

Hypnotic 5/8
Naszyjnik wykonałam na zamówienie do bransoletki "Granaty w oprawie" i teraz komplet nosi nazwę "Granaty w splotach". Naszyjnik jest cudny, baaaardzo długi 132 cm. Można go nawet trzykrotnie okręcić wokół szyi. Bardzo się cieszę kiedy dostaje takie wyzwanie, bo bez  niego nie wiem czy zdecydowałabym się na wykonanie takiego naszyjnika. Jestem jednak pewna, że to nie ostatni tego typu :)

niedziela, 20 lutego 2011

I coś delikatnego, bardziej dziewczęcego - tak dla odmiany ;)

 Twist z zielenią


 Twist z lapis lazuli
Srebrne, hipnotyczne koła powstały wcześniej niż miedziane, ale nie miałam do nich serca. Kombinowałam - z kamykiem, z kryształkiem - tak czy siak. W końcu odcięłam kamyk i zostawiłam same ogniwa. Mam jeszcze Hipnotic 5 (czyli z pięcioma splecionymi ogniwami) i 8 - ale tu jeden mi wcięło - pewnie będzie wisior do 5. Muszę jednak się z nimi przespać i zastanowić się nad wersją końcową. Tymczasem:

Hypnotic 3 - ujarzmione ogniwa