![]() |
| Niesymetryczna wiosenka |
wtorek, 5 kwietnia 2011
sobota, 2 kwietnia 2011
piątek, 25 marca 2011
niedziela, 27 lutego 2011
Chęć na naszyjniki chodzi za mną od dłuższego czasu. Ograniczają mnie niestety, topniejące, wraz z zimowym śniegiem, zapasy ogniwek. I tak jak topniejący śnieg bardzo mnie cieszy, tak topniejące zapasy srebra już nie bardzo. Przy tym naszyjniku zaspokoiłam wszystkie swoje biżuteryjne potrzeby: poplotłam ogniwa, polutowałam listki i pokombinowałam żeby było ciekawie :)
Splot bizantyjski z kryształem górskim
(zdjęcie nie jest czarno-białe ;))
piątek, 25 lutego 2011
czwartek, 24 lutego 2011
Naszyjnik wykonałam na zamówienie do bransoletki "Granaty w oprawie" i teraz komplet nosi nazwę "Granaty w splotach". Naszyjnik jest cudny, baaaardzo długi 132 cm. Można go nawet trzykrotnie okręcić wokół szyi. Bardzo się cieszę kiedy dostaje takie wyzwanie, bo bez niego nie wiem czy zdecydowałabym się na wykonanie takiego naszyjnika. Jestem jednak pewna, że to nie ostatni tego typu :)
niedziela, 20 lutego 2011
Srebrne, hipnotyczne koła powstały wcześniej niż miedziane, ale nie miałam do nich serca. Kombinowałam - z kamykiem, z kryształkiem - tak czy siak. W końcu odcięłam kamyk i zostawiłam same ogniwa. Mam jeszcze Hipnotic 5 (czyli z pięcioma splecionymi ogniwami) i 8 - ale tu jeden mi wcięło - pewnie będzie wisior do 5. Muszę jednak się z nimi przespać i zastanowić się nad wersją końcową. Tymczasem:
Hypnotic 3 - ujarzmione ogniwa
sobota, 12 lutego 2011
Miedź
Samodzielne robienie ogniwek stało się moim marzeniem, na razie realizowanym w mękach i znojach piłowania koluszek brzeszczotem. Póki co miedzianych i oto efekt tych zmagań :)
Nora - kolczyki
Nora -wisior
sobota, 5 lutego 2011
Subskrybuj:
Posty (Atom)












































